Dębica,

sobota, 25 kwietnia 2015

Czy przetrwało połączenie z Mielca do Rzeszowa przez Dębicę Wschodnią?

Opisujemy temat połączenia Rzeszów - Mielec jako kolei aglomeracyjnej. Ongiś istniała łącznica redukująca konieczność zmiany kierunku jazdy w kierunku Mielca, przy relacji Mielec- Dębica. Jaki jest jej obecny stan? Czy nie zlikwidowano jej podczas modernizacji linii Rzeszów- Kraków? Tego nie wiemy.

Nie wiadomo, czy ktoś nie doprowadził do "odcięcia" linii kolejowej Mielec- Rzeszów, nie wiem czy przy ul. Sandomierskiej w Dębicy istnieje jeszcze łącznica torów z Mielca, z torami do Rzeszowa.- chodzi o łącznik umożliwiający bezpośrednie połączenia Mielec- Rzezów bez zmiany kierunku jazdy w Dębicy, co oszczędza ok. 10 minut czasu podróży.

Do Urzędu Miejskiego w Mielcu nie dotarła żadna informacja o „odcięciu” miasta Mielca w trakcie prac modernizacyjnych prowadzonych na linii kolejowej Rzeszów – Tarnów.

Dawniej znajdował się tutaj posterunek odgałęźny na linii Rzeszów- Mielec, który został otwarty w 1943 r. Później zamknięto go w latach 70. XX w. Do 2000 r. w obrębie byłego posterunku znajdował się przystanek służbowy Dębica Baza DOM, uruchomiony dla pracowników Bazy Nawierzchniowej PKP[1]. W 2012 r. w ramach modernizacji linii nr 91 rozpoczęto budowę nowego przystanku osobowego Dębica Wschodnia[2], który został ukończony w 2014 r. Znajduje się teraz tuż po wschodniej stronie wiaduktu nad ul. Sandomierską, w ciągu drogi wojewódzkiej nr 985 wzdłuż granicy miasta Dębicy z Pustynią.

opr. na podst. wikipedii
af

czwartek, 4 października 2012

Czy koło Dębicy wreszcie ożyje port lotniczy?


Fot. Royal Aero Star
Kiedyś pisałem o idei lepszego wykorzystania portu lotn. w Mielcu koło Dębicy jako regionalnego portu lotniczego dla Tarnowa,  Dębicy i Tarnobrzegu oraz Stalowej Woli, który swym obszarem oddziaływania obejmie 4-5 mln mieszkańców w promieniu 100 km wokół niego. 
Obecnie doszedłem do jeszcze innego wniosku: czemu nie uruchomić pod Tarnowem portu dla tanich linii lotniczych? Skoro infrastruktura na to pozwala (m.in. droga startowa odpowiedniej długości) to jest to, oczywiście po dokonaniu różnych inwestycji, opłacalne. Rzeszów w tym półroczu przekroczył 102 tysiące pasażerów i po prostu już na siebie zarabia. Czemu i Tarnów nie ma mieć własnego, przynoszącego zyski portu? Moze pierwsze dwa lata będą trudne, ale potem to się rozwinie.